W 2026 roku zasiłek pielęgnacyjny nie wzrośnie. Nadal wynosi 215,84 zł miesięcznie i nie jest objęty automatyczną waloryzacją. Kolejna ustawowa weryfikacja wysokości świadczenia ma nastąpić w 2027 roku, ale sam przegląd przepisów nie oznacza podwyżki.
O ile wzrośnie zasiłek pielęgnacyjny?
W 2026 roku wzrost wynosi 0 zł. Kwota 215,84 zł obowiązuje od 2019 roku. Zasiłek pielęgnacyjny ma częściowo pokrywać wydatki związane z koniecznością opieki i pomocy innej osoby, gdy występuje niezdolność do samodzielnej egzystencji.
Najważniejsze informacje dotyczące kwoty świadczenia są następujące:
- Obecna kwota – 215,84 zł miesięcznie.
- Waloryzacja – brak automatycznego mechanizmu podwyższania świadczenia.
- Najbliższa weryfikacja – 2027 rok, bez gwarancji zmiany kwoty.
Zasiłek pielęgnacyjny a świadczenie pielęgnacyjne
Źródłem częstych nieporozumień jest podobna nazwa dwóch różnych świadczeń. Zapowiadany wzrost może dotyczyć świadczenia pielęgnacyjnego, a nie zasiłku pielęgnacyjnego.
- Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje między innymi niepełnosprawnemu dziecku, osobie ze znacznym stopniem niepełnosprawności, osobie z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, jeśli niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 21. roku życia, oraz osobie, która ukończyła 75 lat.
- Świadczenie pielęgnacyjne jest kierowane do określonych opiekunów osób z niepełnosprawnościami, a jego wysokość jest powiązana z płacą minimalną.
- Zasiłek pielęgnacyjny ma stałą kwotę określoną w przepisach i nie rośnie wraz z minimalnym wynagrodzeniem.
- Dodatek pielęgnacyjny z ZUS to jeszcze inne świadczenie. Jest związany z emeryturą lub rentą i podlega zasadom waloryzacji emerytur i rent.
Dlaczego zasiłek nie jest podwyższany?
Brak podwyżki wynika przede wszystkim z kosztów ponoszonych przez budżet państwa. Zasiłek pobiera ponad milion osób, a roczne wydatki na jego wypłatę sięgają około 2,6 mld zł. Podwyżka o 100 zł oznaczałaby dodatkowy koszt liczony w ponad miliardach złotych rocznie.
Weryfikacja wysokości zasiłku w 2027 roku będzie przeglądem ustawowych kwot, a nie zapowiedzią konkretnej podwyżki. Nie należy więc utożsamiać jej z gwarantowanym wzrostem świadczenia.