Strona główna Ekonomia

Tutaj jesteś

Na którym miejscu jest Polska z PKB?

Ekonomia
Na którym miejscu jest Polska z PKB?

Słyszysz, że Polska „goni Zachód”, ale zastanawiasz się, na którym dokładnie miejscu jesteśmy z PKB? Z tego artykułu dowiesz się, jak wygląda pozycja Polski w światowych i europejskich rankingach oraz co oznaczają wszystkie te liczby. Zobaczysz też, dlaczego same dane o PKB nie mówią wszystkiego o poziomie życia.

Na którym miejscu jest Polska z PKB?

Zacznijmy od najprostszego pytania: gdzie dziś plasuje się Polska, gdy patrzymy wyłącznie na Produkt Krajowy Brutto w ujęciu nominalnym. Według najnowszych porównawczych danych Banku Światowego za 2023 r. polska gospodarka znalazła się na 21. miejscu na świecie, z nominalnym PKB w okolicach 810 mld dolarów. Ten wynik stawia nas w gronie dużych, liczących się gospodarek, choć jeszcze nie w elitarnym klubie największych potęg.

Ten awans jest widoczny także w danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Prognozy MFW mówią o wzroście wartości naszego PKB przeliczanego na dolary do około 1,04 bln dol., co otwiera Polsce drzwi do grupy 20 największych gospodarek świata. W takim ujęciu wyprzedzamy już Szwajcarię, której PKB ma wynieść około 1,03 bln dol.. Jeszcze dziewięć lat wcześniej przegrywaliśmy z nią o ponad 200 mld dol., a dziś dystans praktycznie zniknął.

PKB Polski na tle innych państw?

Patrząc na czysty poziom PKB, Polska przeskoczyła kraje kojarzone z wysokim dobrobytem jak Szwecja, Belgia, Irlandia, Austria, Norwegia czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. To pokazuje skalę naszej gospodarki, ale też przypomina, że wysoki PKB może wynikać z liczby mieszkańców, a nie tylko z zamożności jednostki. Jesteśmy około 38-milionowym krajem, czyli plasujemy się w okolicach 40. miejsca na świecie pod względem ludności.

To porównanie dobrze widać na przykładzie Belgii, Austrii czy Norwegii, gdzie PKB całego kraju jest mniejsze, ale PKB per capita często wyższe. W praktyce oznacza to, że nasze „rozmiary” gospodarki są już duże, ale wciąż nadrabiamy dystans w poziomie życia przeciętnego mieszkańca. Dlatego przy ocenie pozycji Polski warto zejść z poziomu sumarycznego PKB do wskaźników na osobę.

Na którym miejscu jest Polska z PKB per capita?

Kiedy dzieli się wartość PKB przez liczbę mieszkańców, otrzymujemy PKB per capita. To właśnie ten wskaźnik lepiej pokazuje przeciętny poziom zamożności. W globalnych rankingach widać wyraźnie, że nasza pozycja jest niższa niż w przypadku łącznego PKB, ale i tak wysoka jak na kraj, który jeszcze niedawno był klasyfikowany jako „na dorobku”.

Według przytaczanego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w rankingu PKB per capita w parytecie siły nabywczej Polska zajmowała w 2022 r. 40. miejsce na 193 państwa. Inne zestawienia, obejmujące około 191 gospodarek, lokują nas w okolicach 41. miejsca, z poziomem około 44 tys. dol. na mieszkańca (PPP).

Na którym miejscu jest Polska z PKB PPP?

PKB per capita PPP (w parytecie siły nabywczej) uwzględnia różnice w cenach w poszczególnych krajach. Sto dolarów ma inną „moc zakupową” w Polsce, inną w Japonii, a jeszcze inną w Somalii. Korekta na siłę nabywczą pozwala lepiej porównać realny poziom życia. W takim ujęciu Polska znajduje się w czwartej dziesiątce świata, czyli mniej więcej na 40–41. miejscu.

Co istotne, w tego typu rankingach jesteśmy bardzo blisko takich gospodarek jak Japonia, Hiszpania czy Portugalia, a część z nich już wyprzedziliśmy. Według prognoz MFW mamy:

  • wyprzedzić Japonię pod względem PKB per capita (PPP) o około 1 proc.,
  • utrzymywać rosnącą przewagę nad Portugalią, którą zostawiliśmy za sobą już w 2020 r.,
  • w kolejnych latach przegonić Izrael, Nową Zelandię i Hiszpanię.

Jednocześnie dystans do takich krajów jak Szwajcaria, Niemcy czy Włochy wciąż jest wyraźny, ale systematycznie się zmniejsza. Obecnie nasz poziom PKB per capita (PPP) stanowi niecałe 57 proc. poziomu Szwajcarii, a w prognozach na 2030 r. mamy dojść do około 64 proc..

Jak Polska wypada na tle UE pod względem wzrostu PKB?

Pozycja w rankingach PKB to jedno, a tempo wzrostu to coś zupełnie innego. W ostatnich latach polska gospodarka rozwijała się szybciej niż średnia dla UE-27 i strefy euro, co przekłada się na stopniowe nadrabianie dystansu do bogatszych sąsiadów. W pierwszym półroczu 2024 r. wzrost PKB w Polsce wyniósł około 4,0 proc. r/r według metodologii Eurostatu, podczas gdy:

  • średni wzrost w UE-27 wyniósł około 0,8 proc.,
  • średni wzrost w strefie euro – około 0,6 proc.,
  • w gospodarczo silnych USA – około 3,1 proc..

W ujęciu kwartalnym również prezentujemy się dobrze. W drugim kwartale 2024 r. polski PKB wzrósł o około 1,5 proc. kwartał do kwartału, co było jednym z najwyższych wyników w Europie i najlepszym wśród dużych gospodarek. Dla porównania PKB UE-27 i strefy euro zwiększył się jedynie o około 0,2 proc. k/k, a USA osiągnęły 0,7 proc. k/k.

Polska gospodarka po II kwartale 2024 r. znalazła się na 2. miejscu w Europie pod względem tempa wzrostu PKB, zajmując jednocześnie 1. miejsce wśród dużych europejskich gospodarek.

Dlaczego miejsce Polski w rankingach PKB nie mówi całej prawdy?

Czy sama pozycja w światowym rankingu PKB wystarcza, by ocenić poziom rozwoju kraju? Ekonomiści od lat podkreślają, że PKB nie jest obiektywnym miernikiem rozwoju społecznego. Pokazuje wartość wytworzonych dóbr i usług, ale nie mówi nic o ich podziale. Nie uwzględnia jakości usług publicznych, relacji społecznych ani poczucia zadowolenia z życia.

Silny wzrost PKB zwykle łączy się z lepszym dostępem do ochrony zdrowia, spadkiem skali ubóstwa czy większymi nakładami na edukację. Ale ten związek nie jest automatyczny. Dr Paula Kukołowicz z Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwraca uwagę, że PKB traktować należy jako przybliżoną miarę dobrobytu. W państwach takich jak kraje OPEC wysoki PKB wynika ze sprzedaży surowców, ale duża część mieszkańców nie odczuwa tego w portfelu. Wzrost uśrednionego dochodu może iść w parze z pogorszeniem sytuacji większości gospodarstw domowych.

Jak mierzy się rozwój społeczny?

ONZ w 1990 r. wprowadziła Indeks Rozwoju Społecznego HDI, który uwzględnia trzy filary: zdrowie, edukację i standard życia. Z czasem kolejne instytucje – jak Komisja Europejska czy OECD – poszerzyły to podejście, dodając elementy związane z środowiskiem naturalnym, relacjami społecznymi, a także funkcjonowaniem państwa i prawami obywatelskimi.

W 2011 r. OECD stworzyło Better Life Index (BLI), mierzący m.in. sytuację materialną, warunki pracy, ochronę zdrowia, bezpieczeństwo, relacje sąsiedzkie oraz jakość instytucji publicznych. W tych indeksach Polska wypada często lepiej niż wynikałoby to z samego PKB, bo nasz rozwój społeczny wyprzedza jeszcze poziom zamożności mierzony dochodem na głowę.

Na którym miejscu jest Polska w rankingach rozwoju społecznego?

Pozycja Polski wygląda inaczej, gdy popatrzymy na indeksy obejmujące nie tylko gospodarkę, ale także edukację, zdrowie i warunki życia. W tych zestawieniach często przesuwamy się o kilka pozycji w górę względem rankingu PKB per capita.

Według Indeksu Rozwoju Społecznego HDI, opracowywanego przez UNDP, Polska w 2022 r. zajęła 36. miejsce na świecie, z poziomem HDI 0,881. ONZ zalicza nas do kategorii krajów o bardzo wysokim rozwoju społecznym. Co ważne, jeszcze w 1990 r. nasz wynik wynosił 0,715, co oznacza poprawę o około 23 proc. w ciągu trzech dekad.

Jak Polska wypada w HDI i innych indeksach?

W raporcie PIE podkreślono, że miejsce Polski w globalnych rankingach rozwoju społecznego jest lepsze niż miejsce wynikające z PKB. W 2022 r. sytuacja wyglądała następująco:

Wskaźnik Miejsce Polski Liczba krajów
PKB per capita (PPP) 40–41 ok. 191–193
HDI (ONZ) 36 ponad 190
HDI – miejsce wg PKB na mieszkańca 52 ponad 190

W praktyce oznacza to, że gdy ranking opiera się na rozwoju społecznym, a nie wyłącznie na dochodzie, Polska awansuje o kilkanaście miejsc. Podobny obraz pokazują inne indeksy. W Better Life Index (BLI) OECD Polska znalazła się na 24. miejscu wśród państw OECD, podczas gdy pod względem PKB per capita zajmowaliśmy tam tylko 29. pozycję.

Jaką rolę odgrywa edukacja i zdrowie?

Jednym z powodów, dla których Polska wypada wyżej w rankingach społecznych niż ekonomicznych, są wyniki w obszarze edukacji. W BLI zajmujemy tu aż 6. miejsce na 41 państw, ustępując jedynie takim krajom jak Finlandia, Australia, Szwecja, Estonia i Słowenia. OECD uwzględnia w tym wskaźniku m.in. średnią długość edukacji, wyniki uczniów w badaniu PISA i odsetek osób w wieku 25–64 lata z co najmniej wykształceniem średnim.

Słabszym punktem pozostaje z kolei komponent zdrowotny. W wielu rankingach zdrowie ciągnie nas w dół względem łącznego indeksu, bo mamy niższą oczekiwaną długość życia niż część zachodnich sąsiadów, a także problemy z dostępnością usług medycznych. Mimo to suma składowych takich jak edukacja, dochody i jakość życia sprawia, że Polska w indeksach rozwoju społecznego wypada lepiej niż w czystych rankingach PKB.

Na którym miejscu jest Polska w Unii Europejskiej pod względem PKB?

Ranking globalny to jedno, ale wielu czytelników interesuje głównie nasze miejsce w Unii Europejskiej. W ujęciu wartości PKB Polska należy już do grona ważnych gospodarek Wspólnoty i stale zbliża się do kolejnych bogatych państw. Dane Eurostatu pokazują też, że pod względem wzrostu gospodarki jesteśmy w ścisłej europejskiej czołówce.

Analiza skumulowanego wzrostu PKB od 2022 r. do końca I połowy 2024 r. wskazuje, że polska gospodarka urosła w tym czasie o około 5,86 proc.. To wynik dużo lepszy niż:

  • średni wzrost UE-27 na poziomie około 2,52 proc.,
  • średni wzrost strefy euro – około 2,42 proc.,
  • wzrost gospodarki niemieckiej, która w tym czasie zwiększyła PKB tylko o około 0,1 proc..

Takie tempo rozwoju plasuje Polskę na 8. miejscu w UE pod względem skumulowanego wzrostu PKB w badanym okresie. Wyżej znalazły się m.in. kraje, które nie przeszły tak silnego spowolnienia jak my w 2022–2023 r., jak choćby Hiszpania z wynikiem około 7,74 proc..

Jak daleko nam do Szwajcarii i Holandii?

Po stronie nominalnego PKB Polska konsekwentnie zmniejsza dystans do państw takich jak Szwajcaria czy Holandia. W pierwszym kwartale 2024 r. wartość polskiego PKB sięgnęła około 201,6 mld euro kwartalnie, czyli wzrosła o ponad 24 mld euro rok do roku. W tym samym czasie PKB całej UE-27 zwiększyło się o około 179 mld euro.

W ciągu roku zbliżyliśmy się do Szwajcarii o około 10,5 mld euro kwartalnie, a do Holandii o około 8,6 mld euro. Strata do Holandii nadal wynosi jednak około 67,1 mld euro kwartalnie. W obecnym tempie potrzebnych byłoby kilka lat, by ją przegonić. Jednocześnie nasza przewaga nad Szwecją wzrosła w ciągu 12 miesięcy o około 19,2 mld euro, do blisko 60 mld euro kwartalnie.

W skali świata Polska jest dziś około 21. gospodarką pod względem wielkości PKB, a w przeliczeniu na mieszkańca plasuje się w czwartej dziesiątce, wyprzedzając lub doganiając takie kraje jak Japonia, Hiszpania czy Portugalia.

Redakcja mpcreation.pl

Nasza redakcja z pasją śledzi świat pracy, biznesu, finansów i edukacji. Chcemy dzielić się z Wami wiedzą, która pomaga lepiej zrozumieć zawiłości tych tematów, tłumacząc je w prosty i przystępny sposób. Razem odkrywamy, że nawet skomplikowane zagadnienia mogą być jasne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?